Tylko administrator danych osobowych może wnioskować o uprzednie konsultacje
Prezes Zarządu Stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski”, dr Łukasz Piebiak skierował do Prezesa UODO zawiadomienie o możliwym naruszeniu zasad ochrony danych przez prezesów sądów powszechnych przy organizacji zgromadzeń ogólnych w sądach. Prosił przy tym o przeprowadzenie uprzednich konsultacji w trybie art. 36 RODO. Prezes Mirosław Wróblewski odmówił jednak, wskazując, że o takie konsultacje może wnioskować jedynie administrator danych osobowych.
Pismo sędziego Łukasza Piebiaka wpłynęło do Urzędu Ochrony Danych Osobowych 10 kwietnia 2026 r. Wskazano w nim na możliwość wystąpienia nielegalnego przetwarzania danych osobowych przez prezesów sądów powszechnych i poproszono o wszczęcie działań w celu zapobieżenia temu. Sprawa ma związek ze zbliżającym się wyborem sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa. Obecna koalicja rządząca zapowiedziała, że Sejm wybierze kandydatów wskazanych wcześniej przez środowisko sędziowskie. W związku z tym prezesi sądów okręgowych i apelacyjnych zwołują zgromadzenia ogólne, aby dokonać wyboru tych kandydatów.
Argumenty wnioskodawcy – brak podstaw do przetwarzania danych osobowych
Prezes Stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski” wskazał, że zgromadzenia ogólne są organami samorządu sędziowskiego o ściśle określonych w ustawie kompetencjach. Żadna z ustaw nie reguluje zaś udziału tego organu w wyborach do Krajowej Rady Sądownictwa. A zatem, zdaniem Łukasza Piebiaka, prezesi sądów powszechnych nie mają podstaw prawnych do opiniowania kandydatów do KRS – co wiąże się także z przetwarzaniem ich danych osobowych. Potencjalne bezprawne przetwarzanie, zgodnie z treścią pisma, mogłoby też objąć pełnomocników kandydatów oraz sędziów, którzy wyrazili poparcie dla nich.
W związku z powyższym, Łukasz Piebiak wniósł na podstawie art. 36 RODO o przeprowadzenie uprzednich konsultacji „w zakresie dopuszczalności przetwarzania danych osobowych, w tym danych sensytywnych, do których zalicza się dane o przynależności sędziów do stowarzyszeń. W dalszej części pisma wskazano, że konsultacje te powinny dotyczyć prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora (art. 35. ust. 7 lit. a RODO).
Odpowiedź Prezesa UODO – stowarzyszenie nie jest w tym przypadku administratorem i nie może wnioskować o uprzednie konsultacje
W odpowiedzi na opisane wyżej pismo, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski, wskazał że wniosek nie może spowodować wszczęcia uprzednich konsultacji, o których mowa w art. 36 ust. 1 RODO. Jak argumentuje: „Procedura uprzednich konsultacji została bowiem ustanowiona przez prawodawcę unijnego dla konkretnych sytuacji wskazanych w tym przepisie i – co ważne – uruchomienie tego mechanizmu ma służyć administratorowi danych osobowych i następuje wyłącznie z inicjatywy administratora.”
W dalszej części odpowiedzi podkreślono, że wspomniana procedura ma zastosowanie, jeżeli planowany przez administratora proces, w którym przetwarzane są dane osobowe (np. wprowadzenie w organizacji nowej technologii, czy nowej usługi) budzi jego wątpliwości, i grozi wystąpieniem wysokiego ryzyka naruszenia praw i wolności osób fizycznych. Przywołano również motyw 84 preambuły RODO, który przewiduje że: „jeżeli ocena skutków dla ochrony danych wykaże, że operacje przetwarzania powodują wysokie ryzyko, którego administrator nie może zminimalizować odpowiednimi środkami z punktu widzenia dostępnej technologii i kosztów wdrożenia, przed przetwarzaniem należy skonsultować się z organem nadzorczym”.
Prezes UODO nie może wydawać opinii prawnych
Innym ważnym w tym kontekście fragmentem jest motyw 94, w którym stwierdzono że: „jeżeli ocena skutków dla ochrony danych wykaże, że przy braku zabezpieczeń, środków bezpieczeństwa oraz mechanizmów minimalizujących ryzyko przetwarzanie powodowałoby wysokie ryzyko naruszenia praw lub wolności osób fizycznych, a administrator wyraża opinię, że ryzyka tego nie da się zminimalizować środkami rozsądnymi z punktu widzenia dostępnych technologii i kosztów wdrożenia, wtedy przed rozpoczęciem czynności przetwarzania należy skonsultować się z organem nadzorczym. Takie wysokie ryzyko mogą powodować pewne rodzaje przetwarzania oraz zakres i częstotliwość przetwarzania, które mogą skutkować także szkodą lub ingerencją w prawa i wolności osoby fizycznej”.
Prezes UODO podkreślił, że warunkiem koniecznym dla prawidłowości wniosku o uprzednie konsultacje jest to, żeby złożył go administrator, który wcześniej przeprowadził ocenę skutków planowanego działania dla ochrony danych. Jednak ani Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski”, ani jego prezes, nie są w tym przypadku administratorami danych sędziów. Mirosław Wróblewski wskazał również, że Prezes UODO nie jest organem uprawnionym do wydawania opinii prawnych. Ocena zgodności określonych działań z przepisami o ochronie danych osobowych może się odbyć jedynie w ramach procedur przewidzianych w tym prawie, w szczególności w ramach postępowania administracyjnego.