Zasady ochrony danych to nie obciążenie, ale szansa
16 września w Pałacu Prezydenckim odbyła się konferencja „Technologie przełomowe. 12 miesięcy później. Czas na kolejny krok.” W pierwszym panelu głos zabrał na zaproszenie Kancelarii Prezydenta RP m.in. prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski. Dyskusja dotyczyła tego, gdzie może powstawać przewaga Polski w kwestii technologii przełomowych. Prezes UODO wskazał, że z jednej strony regulacje unijne powinny być bardziej zrozumiałe i spójne, ale z drugiej – nie należy traktować ich tylko jako ograniczeń, ale jako element zwiększający jakość usług i konkurencyjność.
Wystąpienia otwierające wygłosili: Paweł Szefernaker, Sekretarz Stanu, Szef Gabinetu Prezydenta RP, Adam Andruszkiewicz, Sekretarz Stanu, Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta RP oraz Magdalena Hajduk, Doradca Prezydenta RP oraz Przewodnicząca Rady Nowych Technologii i Cyfryzacji przy Prezydencie RP. Prowadzący debatę dr Ireneusz Wochlik zwrócił uwagę, że wielu polskich innowatorów zakłada firmy w USA. Spytał, czy nie wynika to ze strachu przed regulacjami dotyczącymi nowych technologii, jakie obowiązują w Polsce i Unii Europejskiej. Czy z punktu widzenia organu nadzorczego te przepisy faktycznie są tak poważnym blokerem rozwoju?
Mirosław Wróblewski wskazał, że o tym, gdzie najlepiej prowadzić biznes, decydują nie tylko regulacje, ale też wiele innych czynników, takich jak: dostęp do kapitału, wielkość rynku, możliwość skalowania, dostęp do talentów i całe otoczenie gospodarcze. Nie można więc powiedzieć, że to RODO sprawia, że innowatorzy przenoszą się do USA. Dodał, że potencjał innowacyjny Europy ograniczają także m.in. rozproszenie inicjatyw regulacyjnych, brak spójnej koordynacji ich stosowania oraz trudności w skalowaniu rozwiązań na poziomie całej Unii.
RODO nie blokuje rozwoju technologii, ale zwraca uwagę na ryzyka
Prezes UODO przyznał, że nadmierne regulacje mogą być barierą dla rozwoju biznesu i technologii. Dzieje się tak jednak nie z tego powodu, że przepisy chronią praw człowieka, ale wówczas, gdy przedsiębiorca nie ma pewności, jak będą one interpretowane i egzekwowane. Jak podkreślił, samo RODO nie zabrania rozwijania technologii, a jest regulacją technologicznie neutralną opartą na zasadzie ryzyka. Wymaga ona od organizacji, by przed wdrożeniem nowych rozwiązań odpowiedziała na kilka fundamentalnych pytań: jakie dane chce przetwarzać, czy rzeczywiście ich potrzebuje, jakie ryzyko tworzy dla osób, w jaki sposób to ryzyko ograniczy oraz czy zastosowane zabezpieczenia odpowiadają aktualnemu stanowi wiedzy technicznej.
„Właśnie dlatego np. rozwój sztucznej inteligencji nie stoi w sprzeczności z ochroną danych, jeżeli zasady ich ochrony uwzględniamy już przy projektowaniu rozwiązania wykorzystującego nowe technologie – zgodnie z privacy by design. RODO daje solidny fundament ochrony danych także wobec przełomowych technologii, w tym kwantowych” – powiedział Mirosław Wróblewski.
I właśnie technologie kwantowe posłużyły za przykład do zobrazowania powyższego twierdzenia. Znacznie zwiększają one bowiem zagrożenie rozszyfrowania aktualnie stosowanych zabezpieczeń danych, w szczególności szyfrowania danych. RODO nie każe natychmiast zmieniać infrastruktury czy stosować konkretny algorytm. Zobowiązuje jedynie administratora by odpowiednio zareagował na zmiany w kryptografii i nie zachowywał się tak, jakby postęp technologiczny nie nastąpił.
Regulacje mogą zwiększyć konkurencyjność i jakość usług
Mirosław Wróblewski zwrócił uwagę na fakt, że ochrona danych i ich bezpieczeństwo nie są jedynie kosztem. Mogą one stanowić część produktu czy usługi, a nawet budować jego jakość i przewagę konkurencyjną. W gospodarce opartej na danych ważne jest bowiem nie tylko przekonanie klienta, że usługa działa, ale także że można bezpiecznie wprowadzić do niej informacje.
„Jeżeli zapewniamy bezpieczeństwo danych, budujemy zarazem zaufanie do innowacji. W szczególności w takich sektorach jak zdrowie, finanse, administracja czy zaawansowane technologie nie będzie możliwe skalowanie rozwiązania, jeżeli użytkownicy nie będą mu ufać. Dlatego bezpieczeństwo i privacy by design warto postrzegać nie tylko jako wymóg regulatora, ale jako część dojrzałości produktu.” – podkreślił Prezes UODO.
Oprócz Prezesa UODO, w pierwszym palenu dyskusyjnym uczestniczyli także: Eliza Kruczkowska z European Innovation Council, Think Tank The Company – TBC, Prof. Marcin Pawłowski, Prezes Joanna Szczegielniak, dr inż. Jerzy Ramert-Greblicki, Paweł Wiszniewski – Zastępca Dyrektora w BBN oraz Marlena Plebańska.